poniedziałek, 22 lipca, 2024
Strona główna » Rynek diamentów bezbarwnych – podsumowanie 1 kwartału 2024

Rynek diamentów bezbarwnych – podsumowanie 1 kwartału 2024

autor Redakcja
0 komentarz

Początek roku budził nadzieje na odbicie cen na rynku diamentów. Wprowadzone jeszcze w październiku zamrożenie importu nieoszlifowanych kamieni do Indii miało mieć odbicie w dostosowaniu podaży i wzroście cen. To dostosowanie nastąpiło, ale jednak przy małej aktywności kupujących. Podobnie jest z sankcjami na diamenty rosyjskie – ich wprowadzenie w marcu powoduje póki co problemy logistyczne i protesty części przemysłu diamentowego, ale jeszcze nie wpływa zauważalnie na ceny kamieni. Odbicie ma miejsce tylko w wybranym segmencie rynku – diamentach 0,5-karatowych, gdzie popyt jest w miarę silny. Dla szerokiego rynku brakuje jednak większego impulsu – co prawda w USA konsument jest całkiem silny, ale jednocześnie ostrożny, a w Chinach oczekiwane ożywienie nie następuje, a konsument wykazuje bardziej tendencje do oszczędzania i ostrożności niż chęć podejmowania ryzyka i wydawania pieniędzy na dobra luksusowe.

Wykres 1. Sprzedaż detaliczna (m/m) w USA w lutym 2024

Na wykresie powyżej widać, że sprzedaż detaliczna w ujęciu miesięcznym w USA weszła w fazę dużo mniejszej zmienności niż rok temu, utrzymując się na dobrym poziomie. Spadek sprzedaży w styczniu to zwykle sezonowy wzór, po mocnej aktywności konsumentów w okresie świątecznym. Zwracamy tez uwagę na dobry okres walentynkowy dla kategorii biżuteria. Amerykańska National Retail Federation (NRF) spodziewała się, że w tym roku padnie rekord sprzedaży biżuterii w okresie walentynkowym, osiągając poziom 6,4 mld USD, co by oznaczało wzrost o 16% r/r, z 5,5 mld USD rok temu. Całkowite wydatki na prezenty dla bliskich wynieść miały 25,8 miliarda dolarów. Z kolei w prognozie sprzedaży detalicznej na cały obecny rok, NRF spodziewa się, że sprzedaż detaliczna w USA będzie w tym roku rosła w wolniejszym tempie w obliczu wysokiej inflacji i ochłodzenia na rynku pracy. Organizacja spodziewa się, że całkowita sprzedaż wzrośnie o 2,5 – 3,5%, do poziomu od 5,23 biliona dolarów do 5,28 biliona dolarów w skali roku. Dla porównania, w 2023 r. nastąpi wzrost o 3,6% do 5,1 biliona dolarów.

Wykres 2. Miesięczna zmiana zatrudnienia w sektorze pozarolniczym w USA (w tys.)

Najważniejsze dane z amerykańskiego rynku pracy to miesięczne zmiany miejsc pracy w sektorze pozarolniczym, dostarczane przez Departament Pracy. Od początku roku rynek pracy pozostaje bardzo mocny, bijąc oczekiwania analityków. To pokazuje siłę amerykańskiej gospodarki, jednocześnie będąc dużym problemem dla Fedu szykującego się do obniżania stóp procentowych w tym roku.  

Wykres 3. Inflacja CPI z USA w ujęciu rok do roku

Chociaż inflacja CPI w USA w ujęciu rocznym ustabilizowała się lekko powyżej poziomu 3%, mocna gospodarka, wysokie płace i przyrost zatrudnienia nie pozwalają członkom FOMC głośno mówić o potrzebie obniżek stóp. Konsensusowo te nastąpią w tym roku, ale obecnie już niekoniecznie obstawia się czerwiec, a raczej drugą połowę roku. To może powodować wstrzemięźliwość amerykańskich konsumentów, ale ci są i będą w tym roku w dobrej kondycji, więc popyt na dobra luksusowe, w tym diamenty, powinien się zaktywować. Natomiast w Chinach ta aktywacja stoi pod dużym znakiem zapytania. Ożywienie gospodarcze pozostaje tam słabe, a dotychczasowe dane o sprzedaży w kategorii biżuteria są dobre tylko dla Hongkongu, natomiast w Chinach Kontynentalnych widać dużą wstrzemięźliwość konsumentów.

Sankcje na rosyjskie diamenty weszły w życie

Potężne sankcje na rosyjskie diamenty stały się faktem i zostały wprowadzone z dniem 1 marca. Stany Zjednoczone i Wielka Brytania będą wymagać od importerów oszlifowanych diamentów o masie 1 karata i większej stosowania „samocertyfikacji”, stwierdzającej, że kamienie nie pochodzą z Rosji. W niektórych przypadkach Wielka Brytania będzie również oczekiwać dowodu w postaci dokumentu.

Nowe amerykańskie wytyczne stanowią kontynuację wydanej w styczniu dyrektywy amerykańskiego Urzędu ds. Kontroli Aktywów Zagranicznych (OFAC), wprowadzającej bardziej rygorystyczne ograniczenia dotyczące rosyjskich diamentów oraz diamentowej biżuterii, które zostały częściowo lub w całości wyprodukowane lub „znacznie przetworzone” w innym kraju. Przepisy usuwają lukę prawną, która istniała od czasu nałożenia przez USA pierwszych sankcji w marcu 2022 r.

Amerykański Urząd Celny opublikował aktualizację zakazów rozpoczynających się 1 marca, wzywając importerów do przesłania pliku PDF na oficjalnym papierze firmowym. W przypadku diamentów nieprzemysłowych oświadczenie własne powinno zawierać następującą informację: „Zaświadczam, że diamenty nieprzemysłowe zawarte w tej przesyłce nie zostały wydobyte, przerobione, wyprodukowane lub wyprodukowane w całości lub w części w Federacji Rosyjskiej, niezależnie od tego, czy diamenty te zostały w znacznym stopniu przekształcone w inne produkty poza Federacją Rosyjską.” Osoby przywożące biżuterię diamentową lub diamenty niesortowane powinny przedstawić dokument stwierdzający: „Oświadczam, że biżuteria diamentowa i diamenty niesortowane zawarte w tej przesyłce nie pochodzą z Federacji Rosyjskiej ani nie zostały przywiezione z Federacji Rosyjskiej”.

Unia Europejska oświadczyła, że w początkowym okresie przyjmie dokumentację potwierdzającą pochodzenie inne niż rosyjskie, ale oczekuje, że od 1 września wszystkie kamienie przechodzące przez Antwerpię zostaną objęte systemem identyfikowalności. Od tego momentu ograniczenia we wszystkich Grupach Siedmiu (G7) ) kraje – Kanada, Francja, Niemcy, Włochy, Japonia, Stany Zjednoczone i Wielka Brytania, a także UE – zostaną rozszerzone o diamenty o masie przekraczającej 0,50 karata.

Zarzuty wobec sankcji

W zamyśle sankcje na rosyjskie diamenty miały na celu odcięcie części finansowania wojny z Ukrainą, a w długim terminie wpłynąć też korzystnie na ceny diamentów. Natomiast początkowy ich etap to spory chaos. Na wymogi skarżą się mniejsi jubilerzy oraz afrykańskie podmioty.

Kilka grup branżowych opublikowało list otwarty, w którym zwraca się do Grupy G7 o ponowne przemyślenie planu wprowadzenia zakazu handlu rosyjskimi diamentami, argumentując, że wprowadzany schemat będzie miał „straszny wpływ” na branżę. Do nich należą m.in. Światowa Rada Diamentów, Indyjska Rada Promocji Eksportu Klejnotów i Biżuterii czy Międzynarodowe Stowarzyszenie Producentów Diamentów.

Pierwszym problemem jest fakt, że chociaż OFAC potwierdził, że sankcje  na diamenty o wadze 1 karata i większej rozpoczną się 1 marca, nie podał szczegółów technicznych tych sankcji. Z kolei szczegóły opublikowane przez UE mówią, że wszystkie diamenty mają przechodzić przez kontrolę w Antwerpii celem weryfikacji ich pochodzenia.

Wg sygnatariuszy listu zmuszanie  dealerów działających w krajach G7 do wysyłania diamentów do Belgii spowodowałoby zwiększenie kosztów i czasu, co stworzyłoby „niekorzystną sytuację konkurencyjną” dla handlowców spoza Antwerpii. Zwiększyłoby to również atrakcyjność rosyjskich diamentów dla konsumentów z grupy G7, ponieważ stałyby się one tańsze, gdyby handlowcy z grupy G7 musieli podwyższać ceny, aby uzyskać marżę.

Zamiast tego grupy branżowe wezwały G7 do udostępnienia wszelkich technologii certyfikacyjnych wdrażanych obecnie w UE wszystkim nierosyjskim krajom producenckim, handlowym, wytwórczym i konsumenckim. Argumentowano, że rządy tych krajów mogłyby powiązać tę technologię z istniejącymi ramami Procesu Kimberley (KP). Zakaz jest szczególnie dotkliwy dla segmentu małych firm, który nie ma dostępu do finansów niezbędnych do wysyłki towarów do Belgii, a także dla rządów afrykańskich, skąd może zwiększyć się skala przemytu.

Innym problem jest zakłócanie łańcuchów dostaw. Nowe sankcje wymagają, aby wszystkie towary wwożone do UE przechodziły kontrolę w Diamond Office w Antwerpii, wyspecjalizowanym ośrodku celnym dla tej branży. W związku z tym pojawiają się duże problemy logistyczne – dealerzy z Antwerpii twierdzą, że nowy system sankcji Unii Europejskiej powoduje, że diamenty utknęły w urzędzie celnym na ponad tydzień, co zakłóca łańcuchy dostaw.

W marcu 146 firm podpisało list ze skargą do Światowego Centrum Diamentów w Antwerpii (AWDC), które we współpracy z rządem prowadzi Biuro Diamentów. W piśmie napisano, że co do zasady popierają sankcje, ale ich wdrożenie niekorzystnie wpłynęło na działalność handlowców w belgijskim mieście, spowalniając dostawy i zwiększając koszty. Kłóci się to z wcześniejszymi zapewnieniami urzędników, że wstrzymanie przesyłek będzie na maksymalnie 24h.

W skardze wezwano AWDC do przeprowadzenia „kompleksowego przeglądu procedur we współpracy z zainteresowanymi stronami z branży w celu opracowania praktycznych rozwiązań, które będą miały maksymalny wpływ na źródła objęte sankcjami, ale pozostawią w dużej mierze legalny handel niezakłócony. To samo dotyczy zbliżających się procedur, które mają zostać wdrożone 1 września 2024 r.” Od tego dnia importerzy diamentów o masie powyżej 0,5 karata do UE będą zobowiązani do uzyskania certyfikatu G7 potwierdzającego pochodzenie spoza Rosji.

NRF spodziewa się spowolnienia dynamiki sprzedaży detalicznej w USA w tym roku

Według prognoz NRF sprzedaż detaliczna w USA będzie w tym roku rosła w wolniejszym tempie w obliczu wysokiej inflacji i ochłodzenia na rynku pracy. Organizacja spodziewa się, że całkowita sprzedaż wzrośnie o 2,5 – 3,5%, do poziomu od 5,23 biliona dolarów do 5,28 biliona dolarów w skali roku. Dla porównania, w 2023 r. nastąpi wzrost o 3,6% do 5,1 biliona dolarów. NRF dostrzega siłę konsumentów i spodziewa się jej stabilizacji w tym roku.

Tymczasem lepiej ma być w sektorze online – NRF przewiduje, że udział zakupów online wzrośnie z 7% do 9% i osiągnie 1,47-1,5 biliona dolarów, w porównaniu z 1,38 biliona dolarów rok temu.

Chociaż NRF spodziewa się, że inflacja będzie się zmniejszać w ciągu roku wraz ze spowolnieniem gospodarczym, dynamicznie rozwijający się rynek pracy obserwowany w 2023 r. osłabnie w tym roku, co spowoduje zmniejszenie liczby miejsc pracy średnio o około 100 000 miesięcznie. Ponadto, choć oczekuje się, że wzrost cen domów i akcji utrzyma się w 2024 r., wielu konsumentów „odczuwa problemy z powodu zaostrzenia warunków kredytowych i inflacji.

Mieszane wyniki przetargów w lutym w De Beers

De Beers podał, że podczas lutowych spotkań z klientami sprzedał diamenty za 430 mln USD, co oznacza spadek o 13% względem lutego zeszłego roku, ale i wzrost o 15% względem stycznia tego roku, gdy sprzedano kamienie za 374 mln USD. Wyniki obejmują rezultaty spotkania z klientami w Botswanie w dniach 26 lutego – 1 marca, a także wyniki sprzedaży aukcyjnej.

Chociaż kwota sprzedaży jest niższa od średniej dla tej pory roku, która zazwyczaj uwzględnia uzupełnianie zapasów po wakacjach, pokazuje ożywienie po miesiącach powolnego popytu, nadpodaży i niechęci sprzedawców detalicznych do zakupów oszlifowanych diamentów. Wzrost w ujęciu miesiąc do miesiąca wynika przede wszystkim z ożywienia rynku biżuterii diamentowej w Indiach. De Beers spodziewa się w tym roku stopniowego ożywienia popytu na diamenty.

De Beers testuje obniżki cen dla diamentów laboratoryjnych

W czwartek 22 lutego De Beers zakomunikował, że rozważa obniżenie cen diamentów hodowanych w laboratorium, które sprzedaje za pośrednictwem swojej marki biżuterii Lightbox.

Jest to związane z dalszymi mocnymi przecenami diamentów laboratoryjnych, mimo faktu problemów finansowych wielu producentów. Spadki cen hurtowych prowadzą do decyzji o obniżaniu cen detalicznych. Ma to też na celu jeszcze większe podkreślenie różnic między diamentami naturalnymi, trzymającymi wartość, a tymi laboratoryjnymi, które mają coraz więcej wspólnego z typowo taśmowym towarem produkcyjnym.

Lightbox sprzedaje obecnie większość swoich kamieni po 800 USD za karat w sprzedaży detalicznej, a linia produktów Finest wyższej jakości kosztuje 1500 USD za karat. Sprzedaje również kamienie Lightbox Basics o niższej jakości po 600 dolarów za karat. W ramach testu standardowe produkty będą sprzedawane po 600 USD za karat, podczas gdy linia Finest będzie kosztować 1000 dolarów za karat.

Ogłoszenie nastąpiło po tym, jak De Beers odnotował gwałtowny spadek sprzedaży w 2023 r., częściowo ze względu na wpływ diamentów sztucznych na rynek kamieni naturalnych.

Nadal zakłada się, że diamenty laboratoryjne staną się produktem odrębnym od diamentów naturalnych, co jest coraz bardziej widoczne na dzisiejszym rynku, biorąc pod uwagę znaczną i wyraźną różnicę w cenie i ofercie dla konsumentów” – stwierdził De Beers.

Rapaport

Raz w tygodniu, w piątek o północy czasu wschodnioamerykańskiego (GMT-5, czyli piątek o 6 rano w Polsce) publikowany jest cennik Rapaport. Znajdują się w nim ceny ofertowe diamentów bezbarwnych. Jest to doskonałe źródło informacji o aktualnie panujących cenach rynkowych tych kamieni.

W odróżnieniu od indeksu RAPI, który doskonale prezentuje sentyment na rynku cennik Rapaport, zawiera informacje o cenach ofertowych konkretnych diamentów. W tym opracowaniu znajdziemy informacje o cenach diamentów bezbarwnych od 0,03 karata do ponad 10 karatów, w kolorze od D do M oraz czystości z zakresu IF-I3.

Cena diamentów o masie 0,5, 1 i 3 karaty, w kolorach D-H i o czystości od IF do VS2 nie zmieniła się i dotyczy to zarówno zmiany z kwartału na kwartał, jak i zmian cen w poszczególnych miesiącach 1 kwartału 2024. Ilustruje to niską zmienność cen, widoczną także w niewielkich zmianach indeksów RAPI, a także bardzo małą liczbę transakcji. W obliczu niewielkich przesunięć ceny, cennik Rapaport pozostał bez zmian.

Indeksy RAPI w 1 kwartale 2024 r. generalnie spadały, ale pozytywnie wyróżniał się ten dla diamentów 0,5-karatowych, gdzie kontynuowane było odbicie. Zyskał on 3,3%. Za to indeksy dla diamentów o masie 0,3 karata oraz o masie 3 karatów spadły o 2%/ Pod małą presją spadkową były też diamenty 1-karatowe, indeks RAPI dla nich obniżył się o 0,4%.

Tabela 1. Indeks RAPI

Źródło: Rapaport

IDEX

Drugim obok RAPI popularnym indeksem śledzącym zmiany cen diamentów bezbarwnych jest indeks IDEX. Od indeksu RAPI odróżnia go bardziej zróżnicowany skład. Indeks IDEX jest aktualizowany co godzinę i dostępny publicznie.

W trzecim kwartale 2023 r. zagregowany indeks IDEX spadł o 2,1%. W podziale na diamenty o różnej masie, widać sporą rozbieżność. Najbardziej potaniał diamenty 3-karatowe – indeks IDEX dla nich spadł o 5,1%. Indeks IDEX dla diamentów 5-karatowych spadł o 3%, a dla 4-karatowych o 1,9%. Pozytywnie wyróżniał się za indeks IDEX dla diamentów o masie 0,5 karata, rosnąc o 4,7% i potwierdzając wskazania płynące z indeksu RAPI dla diamentów o tej samej masie.

Diamenty, w odróżnieniu od złota nie są towarem jednorodnym posiadającym jedną cenę. Kombinacji cech, jakimi możemy scharakteryzować te kamienie szlachetne, są tysiące. Z tego powodu indeks cenowy diamentów jest średnią dla wielu różnych kamieni. Jak widać na przykładzie cen z Rapaport ceny niektórych diamentów, będą rosły mocniej, niż indeks, natomiast innych słabiej. Każdy diament jest inny i wymaga osobnego podejścia.

Indeks ułatwia określenie sentymentu na rynku tych wyjątkowych kamieni szlachetnych.

Diamenty na tle innych aktywów

W 1 kwartale 2024 r. na rynkach giełdowych obserwowaliśmy kontynuację pozytywnych tendencji z poprzedniego roku. W USA, mimo oddalającej się perspektywy obniżek stóp, dobre wyniki spółek i siła gospodarki przesądziły – indeksy kontynuowały wzrosty. S&P500 ustanawiał nowe historyczne maksima, rosnąc w 1 kwartale o 10%. Technologiczny NASDAQ urósł tylko o 1 pp. mniej, o 9%. Po bardzo dobrym zeszłym roku z 35-procentowym wzrostem indeksu WIG, 1 kwartał przyniósł jedynie spowolnienie tempa wzrostu. WIG urósł o 5,5%, napędzany głównie akcjami spółek sektora finansowego oraz nastawionych na konsumenta.

Polskie obligacje skarbowe zaliczyły bardzo mocny grudzień, po którym w 1 kwartale 2024 r. nastąpiła już stabilizacja. Rynek też dostosował się do zmiany retoryki RPP, która mówi o braku obniżek stóp przez cały bieżący rok. W efekcie wzrosty cen długu skarbowego wyhamowały, a indeks TBSP tylko minimalnie, bo o 0,25%, wzrósł w 1 kwartale.

Bardzo mocne pozostaje złoto. Po wzroście o 11,6% w 4 kwartale 2023 r., 1 kwartał bieżącego roku przyniósł aprecjację tego cennego kruszcu o 8,1%. Rajd złota jest napędzany bezpośrednimi zakupami banków centralnych poszerzających swoje portfele, a także stałym popytem detalicznym ze strony chińskich inwestorów szukających bezpieczeństwa.

Podsumowanie na rynku diamentów 1 kwartału 2024 roku

W 1 kwartale rynek diamentów był bardzo spokojny, co jednak dla większości analizowanych grup kamieni oznaczało dalsze powolne spadki cen. Jedynie diamenty 0,5-karatowe oparły się presji podażowej. Indeks RAPI dla nich wzrósł o 2,1%. Podobną sytuację prezentował indeks IDEX, który wzrósł nawet mocniej, bo aż o 4,7%. Pozostałe grupy jednak zanotowały spadki.

Sytuacja pozostaje niejasna, bo chociaż amerykański konsument jest mocny i dalej, wg prognoz NRF, sprzedaż detaliczna ma dynamicznie rosnąć, to już oddalająca się perspektywa obniżek stóp procentowych może wpływać na większą ich ostrożność w zakupach dóbr luksusowych. Natomiast w Chinach siła konsumentów stoi pod dużym znakiem zapytania. Ożywienie gospodarcze pozostaje tam słabe, a dotychczasowe dane o sprzedaży w kategorii biżuteria są dobre tylko dla Hongkongu, natomiast w Chinach Kontynentalnych widać dużą wstrzemięźliwość konsumentów. Spośród metali szlachetnych zdecydowanie wyróżnia się złoto, z kolejnym mocnym kwartałem wzrostów. Tam chińscy inwestorzy szukają bezpieczeństwa. Dodatkowo popyt na złoto jest wspierany przez zakupy banków centralnych.

You may also like

Targeto.pl to niezależny serwis analityczny, stworzony przez specjalistów rynku finansowego. 

Zawiera unikalne, fachowe analizy, przeglądy, raporty oraz komentarze dotyczące najbardziej perspektywicznych produktów i rozwiązań inwestycyjnych.

Serwis targeto.pl prowadzony jest w celach edukacyjno-informacyjnych.

Informacje przedstawione na tej stronie internetowej są prywatnymi opiniami autorów i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715).

Autorzy nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie materiałów zawartych na tej stronie, a czytelnik podejmuje decyzje inwestycyjne na własną odpowiedzialność.

© targeto.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.